Archiwum dla kategorii ‘Fotografie’
Storczyki
poniedziałek, 18 Sierpień 2008Tak jak zapowiedziałem we wpisie „Kwitnący kaktus” tak też i czynię. Dzisiaj kilka fotek storczyków mojej żony. Mamy tu Phalaenopsis (fot. 1 i 2), Zygopetalum Hybrid (fot. 3) i mój ulubieniec Paphiopedillum Callosum (fot. 4, 5 i 6). Mam na dzieję, że nie pomyliłem nazw łacińskich. Jeżeli tak to proszę o zwrócenie mi uwagi.
Urlopowe makro
czwartek, 14 Sierpień 2008No i jestem po pierwszej części urlopu. Czasu jednak miałem tak mało, że moja wyprawa na makro była wyjątkowo krótka. Coś tam jednak udało się sfotografować. Szczególnie zadowolony jestem z muchy w locie jednak muszę popracować jeszcze nad techniką, bo jakość pozostawia wiele do życzenia. Jak zawsze pojawił się mój „stary znajomy” – Tygrzyk Paskowany. Tym razem dopadł konika polnego (a raczej dopadła, bo to samica). Zaskroniec wygrzewał się w słońcu w korzeniach nad samym brzegiem jeziora, jaszczurka czaiła się na piachu, a żuczki spokojnie kopulowały w trawie :-)
Kwitnący kaktus
czwartek, 17 Lipiec 2008Z okna
wtorek, 08 Lipiec 2008Największą zaletą – jak dla mnie – mojego mieszkania jest jego położenie. 10-te piętro ma swoje zalety, szczególnie dla fotografa. Przez kilka lat nazbierało się trochę zdjęć zrobionych z okna (ewentualnie balkonu) tak, że powstała z tego w miarę spójna kolekcja. Więcej zdjęć na Fotośmietniku. Zapraszam.
Pejzaże „nostalgiczne”
piątek, 04 Lipiec 2008
Portret dziecka high-key
środa, 02 Lipiec 2008
Kilka razy w wolnych chwilach próbowałem przerobić „zwykłe zdjęcie” na high-key za pomocą różnych programów graficznych. Mimo, że mam duże doświadczenie w dziedzinie grafiki komputerowej i obróbki zdjęć, nigdy efekt nie był dla mnie satysfakcjonujący. Wszystkie te zabiegi dawały lepszą lub gorszą namiastkę high-key. Ktoś zaraz pewnie powie, że np. w Photoshopie potrafi uzyskać niemal z każdego zdjęcia „idealny efekt” high-key. Zgoda… ale ile czasu na to trzeba poświęcić? Moim zdaniem zbyt dużo.
Jestem zwolennikiem teorii, że prawdziwe zdjęcia high-key otrzymuje się w sposób całkowicie zamierzony i przemyślany od samego początku, poprzez odpowiednią manipulację oświetleniem i procesem obróbki. To zdjęcie mojego syna zostało zrobione na tle okna, przez które wpadało silne światło słoneczne zmiękczone przez firanę. Dopalenie lampą z korekcją -1EV, światło zastane na +3EV. Podczas wywoływania RAW-a zamiana na b&w oraz dociągnięte cienie. Myślę, że niezły portret high-key z tego wyszedł… no może do pełni efektu przydałby się jaśniejszy sweterek.

























































