Uwaga na chińskie wyzwalacze radiowe!!!

niedziela, 21 czerwiec 2009

chińskie wyzwalacze radiowe

Jakiś czas temu pisałem o strobingowaniu przy pomocy chińskich wyzwalaczy radiowych typu ebay-triggers. Występują pod wieloma nazwami i jest ich kilka typów a dodatkowo w różnych wersjach: np. Cactus, Blazzeo, PT-04, Phottix, Jianisi, Yaongnuo itd. W większości przypadków różnią się jedynie nadrukiem na obudowie. Powszechnie wiadomo, że mają kilka wad: czasami nie odpalają lamp, czasami odpalają lampy samoczynnie, mają mały zasięg i słabą jakość wykonania… ale mają też jedną niepodważalną zaletę: są nieporównywalnie tańsze od innych tego typu urządzeń. Ze słabym zasięgiem można sobie poradzić wmontowując dodatkową antenę (jak to uczyniłem – zdj. powyżej), co zdecydowanie poprawia również niezawodność. Wszystko byłoby pięknie gdyby nie jeden fakt.

Nadajnik po prostu psuje obraz. (więcej…)

Strobingowanie, czyli jak z wiosennego dnia zrobić jesienny wieczór

piątek, 17 kwiecień 2009

Jakoś tak wyszło, że ostatnio mocno zaniedbałem blogowanie. Jak zwykle winny jest brak czasu. Na szczęście weekend na działce u rodziców jak zawsze był świetną okazją do poeksperymentowania. Tym razem postanowiłem postobingować w plenerze. Dla niewtajemniczonych strobing to pojęcie określające fotografowanie przy użyciu kompaktowych lamp błyskowych zdjętych z sanek aparatu (off-camera, off-shoe, zdalne błyskanie itd.). Kopalnią wiedzy na ten temat jest blog STROBIST

Eksperyment potraktowałem jako test jak silne światło jestem w stanie zrównoważyć za pomocą posiadanego sprzętu: lampy 540EZ i 430EX z chińskimi wyzwalaczami radiowymi. Oto rezultat:

OgrodnikOgrodnikPortret kobiety

Mały ogrodnikWnuczek i prababcia

Jak się okazało możliwości są duże. (więcej…)

Profile ACR, DNG Profile Editor i ColorChecker

piątek, 06 luty 2009

X-rite ColorChecker

Jeszcze jakieś 2 lata temu byłem zagorzałym zwolennikiem wywoływania RAW-ów jedynie za pomocą oprogramowania firmowego. Powód był prosty: otrzymywałem znacznie lepsze efekty w krótszym czasie niż za pomocą programów innych firm jak np. pamiętny RawShooter czy Adobe Camera Raw. W dodatku wszystkie inne niż firmowe wywoływarki miały fatalną w skutkach przypadłość posteryzacji w jasnych i mocno nasyconych partiach obrazu (fot. 1). Piszę tu o RAW-ach z Canona, który to – jak teraz już wiem, a wówczas nie wiedziałem – utajnia specyfikację swoich RAW-ów i w związku z tym firmy niezależne mają problemy z opracowaniem dobrych algorytmów ich wywoływania.

Porownanie ACR 4.4 i Adobe StandardProfilowanie - PorównanieKrzywe tonalne - porównanie

Pojawienie się Lightrooma zmieniło moje nastawienie. (więcej…)

Fotografowanie gwiazd lustrzanką cyfrową

wtorek, 12 sierpień 2008

Gwiazdy

Siedząc sobie przy ognisku w towarzystwie znajomego “astronoma-hobbysty” i oglądając przepięknie rozgwieżdżone niebo pomyślałem, że warto by spróbować to sfotografować. Na slajdach tego typu zdjęcia wychodziły wspaniale, ale czasy się zmieniły – w ręku mam cyfrę. Ciekawiło mnie jak cyfrowa lustrzanka (Canon 5D) poradzi sobie z naprawdę długimi czasami naświetlania. Aparat powędrował więc na statyw, wężyk podpięty, oczywiście tryb BULB, migawkę otwieram i blokuję. Wracam do ogniska, bo piwko się grzeje… za ok 2h przyjdę i zobaczymy co wyszło. (więcej…)

EF 70-200mm f/4L IS – pierwsze wrażenia

piątek, 27 czerwiec 2008

Canon EF 70-200mm F/4L IS

 

Czas najwyższy był zmienić wysłużonego Canona EF 70-210 F/3.5-4.5 USM na coś nowszego. Po wielu perypetiach dotarł wreszcie do mnie obiektyw Canon EF 70-200mm f/4L IS. Dlaczego wybór padł na to szkło? Wahałem się pomiędzy 70-200 f/4L IS a 70-200 f/2.8L. Ostatecznie zdecydowałem się na ciemniejszy z kilku powodów. Decydującym czynnikiem była domniemana poprawiona praca pod ostre światło w stosunku do starszych modeli i głównie za to byłem gotów zapłacić więcej. Poza tym stabilizacja obrazu oraz poręczność, gabaryty i waga. Weekend na działce rodziców był doskonałą okazją do przeprowadzenia “subiektywnego testu organoleptycznego”. Poniżej kilka ujęć.

Biegnące dzieckodziecko z dmuchawcemportret dziewczynydziałkowiczkosiarka ręczna Brillpodlewanie konewką

Jako, że jest to mój krótki “subiektywny test organoleptyczny” nie będę się rozpisywał o rzeczach, które zostały już opisane w wielu testach syntetyczno-laboratoryjnych. Skupię się raczej na spostrzeżeniach z pierwszego wypadu w teren i późniejszego wywoływania RAW-ów. (więcej…)